W Chicago pogoda staje się coraz bardziej jesienna, jakoś tak deszczowo i smutno zaczyna się robić. Dlatego z tym większą przyjemnością zapraszam Was dzisiaj na bardzo letni post z ogromem słonecznych zdjęć.
Jak wspominałam w jednym z ostatnich postów, na przełomie sierpnia i września gościliśmy w Chicago znajomych z Polski. Zadanie było dość trudne- w ciągu 7 dni pokazać jak najwięcej atrakcji i pomóc jak najbardziej poczuć amerykańskie życie. Stwierdziliśmy, że czego jak czego, ale jednej atrakcji nie może zabraknąć. Rejsu po rzece.
Kiedy przyleciałam po raz pierwszy do Chicago, taki rejs zaliczyłam w jednym z pierwszych dni pobytu. Pamiętam doskonale, jakie wrażenie zrobiła na mnie architektura miasta podziwiana z pokładu łodzi. Każdy, kto odwiedza Wietrzne Miasto, zdecydowanie powinien taki rejs zaliczyć!
Możliwości zwiedzania miasta na łodzi w Chicago jest mnóstwo. Zarówno w Internecie, jak i przechadzając się po Navy Pier lub nadrzecznych dokach, znaleźć można wiele firm oferujących krótsze i dłuższe rejsy, wypływające tylko na rzekę, bądź też na jezioro, oferujące typowe podziwianie wielkomiejskiej architektury, bądź połączone z korzystaniem z zalet speed boat, rejsy dzienne i wieczorne... możliwości jest naprawdę mnóstwo i jestem przekonana, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Niektóre opcje możecie znaleźć w TYM zestawieniu.
My tym razem zdecydowaliśmy się, i tę opcję zdecydowanie polecam, na blisko dwugodzinny rejs organizowany przez Chicago Architecture Foundation. Podczas wodnego spaceru można nie tylko podziwiać przepiękną zabudowę i panoramę miasta, ale także słuchać ciekawych opowieści przewodnika. Zapraszam na fotorelację z naszego wodnego, słonecznego popołudnia :)
(Inną opcję, rejsu po jeziorze pirackim statkiem, opisałam TUTAJ)
![]() |
trasa naszej wodnej wycieczki |
![]() |
Czekamy na odcumowanie w dokach przy Wacker. Budynek na wprost to Trump Tower- być może kojarzycie go z flimu "Transformes" :) |
![]() |
Chicagowskie "kukurydze", czyli Marina City |
![]() |
Uwielbiam oglądać odbicia budynków w oknach innych zabudowań! :) |
![]() |
Chicagowskie mosty mają wiele uroku. A w dalszym planie, na pewno już kojarzycie, Willis Tower :) |
![]() |
To świetny pomysł. Bardzo lubię takie zwiedzanie, a i zdjęcia zawsze wychodzą ładne:)
OdpowiedzUsuńTo świetny pomysł. Bardzo lubię takie zwiedzanie, a i zdjęcia zawsze wychodzą ładne:)
OdpowiedzUsuńAle wysokościowców ... :) Wydaje mi się , że to całkiem dobra forma zwiedzania. No widzisz w Chicago jesiennie, a w Polsce na razie jeszcze w przeważającej chyba większości jednak lato. A przynajmniej jego ostatnie podrygi :)
OdpowiedzUsuńNie pomyślałem, że można zwiedzać w taki sposób, pewnie ze względu na to, że taki widok to zazwyczaj Gdańsk i okolice, więc niekoniecznie dobrze znana forma wycieczki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam mega pozytywnie
Szczerze mówiąc w Chicago można zwiedzać chyba na każdy możliwy sposób... statkiem, pieszo, busem, segwayem, na rowerach, kajakiem, w formie tematycznej wycieczki (np. śladami Al Capone)... Jest w czym wybierać, chyba muszę napisać o tym oddzielny post :)
UsuńZwiedzałam tak Chicago i potwierdzam, że jest to rewelacyjny sposób na to, żeby zobaczyć większą część Downtown w krótkim czasie. ;).
OdpowiedzUsuńI te szklane drapacze chmur... robią wrażenie, prwada? :)
UsuńWidzę, że podobnie zorganizowałyśmy atrakcje dla swoich rodzin, tyle że u mnie był to rejs po Sekwanie.
OdpowiedzUsuńJak widać rejs po rzece zawsze jest dobrą opcją, bez względu na rodzaj architektury :)
UsuńŚwietna relacja i chętnie bym się wybrała na taki rejs. Siedzisz sobie wygodnie i oglądasz miasto. Super:)
OdpowiedzUsuńwieżowce robią fenomenalne wrażenie...jak kiedyś tam uda mi się dolecieć to na pewno skorzystam :)
OdpowiedzUsuńDzięki za miłe słowa :) Do Ciebie na pewno zajrzę- bloga o takiej tematyce jeszcze nie czytałam! :)
OdpowiedzUsuńPłynęłam kajakiem przez całe miasto-coś wspaniałego! W Navy Pier był postój,fajerwerki i powrót przy światełkach (bo już było ciemno)...jedno z najlepszych wspomnień. Polecam! :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam wiele pochlebnych opinii o kajakowe wycieczce, choć sama jeszcze nie skorzystalam. Zdecydowanie do nadrobienia jak tylko przyjdzie lato ;)
Usuń