Kolejny miesiąc minął nie wiadomo kiedy... Z mojego częstszego pisania póki co nic nie wyszło, ale za to zapraszam Was dzisiaj na kolejne migawki i mam nadzieję, że uda mi się Was i zaskoczyć, i przybliżyć nieco Chicago :)
Październik w tym roku to wszystkie cztery pory roku w pigułce... Mieliśmy zarówno dużo słońca i typowo letniej pogody, jak i mieliśmy piękną jesień, tu nazywaną indian summer, a w Polsce znaną jako złota polska jesień. Natomiast ostatni dzień miesiąca, kiedy to dzieci rokrocznie wybierają się na osiedlowy obchód w celu zbierania halloweenowych łakoci, zaserwował nam przedsmak zimy- Wietrzne Miasto okazało się być naprawdę wietrzne, a do tego śnieżne. Oj, najmłodsi nie mieli w tym roku lekko!
Halloweenowa pogoda była bardzo w temacie, dla niektórych z pewnością z lekka przerażająca... Zobaczcie na przykład, co działo się na Lake Shore Drive!
Trzeba jednak przyznać, że pogoda nie zepsuła wszystkim planów i wieczorem dzieci pomimo przeciwności wyruszyły po cukierki.W końcu czekały na to cały rok! A dekoracje po coś ludzie wyciągali, prawda? :)
(Więcej zdjęć halloweenowych dekoracji znajdziecie w moim zeszłorocznym poście.)
A jeszcze w temacie Halloween, urzekła mnie kilka dni temu jedna fotografia znaleziona na FB- zobaczcie, jak świetnie można połączyć sezon dyniowy z dniem strachów!
Ok, zmieniamy temat! Na początku miesiąca miałam po raz kolejny okazję trafić na filmowanie serialu "Chicago Fire". Nie miałam niestety szczęścia, by trafić na kogoś z głównej obsady, ale może w końcu kiedyś się uda ;)
Co jeszcze działo się w październiku?
![]() |
Szkoła obfituje w zajęcia i spotkania dodatkowe. Na korytarzach pełno jest plakatów i ulotek, takich jak te powyżej. |
![]() |
O tak, kawa dyniowa wciąż na tak! :) |
![]() |
Pewnego dnia na stacji metra... |
![]() |
W USA można znaleźć kartki na każdą okazję... "Happy Whatever" również :D |
![]() |
Niedawno odbyła się kolejna edycja "Open House Chicago", a przypominaczy nie dało się ominąć :) |
![]() |
W Wright College powstała tymczasowa gablotka o Polsce. Całkiem miło :) |
![]() |
A na stacji niebieskiej linii metra przy ulicy Chicago- zestawienie budek telefonicznych! |
![]() |
Na FB kapusta jako motyw dekoracyjny wywołała lekkie poruszenie... a jak Wam się podoba? |
![]() |
Dalszy ciąg przygotowań do wyjazdu... Nowy Orlean w grudniu! |
![]() |
Pewnego chłodnego poranka kandydat na kongresmena rozdawał swoje ulotki. |
![]() |
Chicago style pizza- deep dish. Na zdjęciu z Giordano's. |
![]() | ||
Zima czy lato, w USA owoców zawsze dostatek :) |

Na sam koniec jeszcze kilka linków:
1) Jesteście ciekawi, jakich niewiarygodnych wymówek używają Amerykanie, by usprawiedliwić swoją nieobecność w pracy? Zobaczcie tutaj!
2) Jeśli interesuje Was temat eboli, to zobaczcie, jakie informacje podesłała mi któregoś dnia szkoła: tutaj, tutaj i tutaj.
3) Uważacie, że jesteście urodzonymi podróżnikami? Sprawdźcie! :)
4) Jak wyglądają amerykańskie cmentarze i dlaczego tęsknię za polskim Dniem Wszystkich Świętych?
Ach jak zwykle prześliczne zdjęcia, aż chce się jechać i zwiedzać :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie. Tak mi się wydawało, że nawet w ostatnich dniach spadł u Ciebie śnieg. Staram się sporo wiedzieć o świece z uwagi na zainteresowania więc śledzę trochę to co się dzieje :) Mnie czas ucieka jak przez palce. Zauważyłem, że minął już miesiąc od mojego pobytu w Barcelonie - a przecież "przed chwilą wróciłem". Niestety, ale i listopad, grudzień miną pewnie szybko. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńA mi moja komórka pokazała Twoją pogodę, bo będąc zagorzałą fankę, w aplikacji pogodowej ustawiłam sobie także Chicago:) A co:)))
OdpowiedzUsuńO ten biały domek z pająkami przygarnę, no może bez pająków, pogodę obiecuję mężnie znosić :)
Uwielbiam kiedy Chicago zostaje "zjadane" przez chumury albo mgłę :P aż oczy bolą czasem:D
OdpowiedzUsuńPiękne jest Chicago. Podczas mojej ostatniej wizyty w Stanach niestety nie daliśmy rady zahaczyć. Wierzę, że następnym razem się uda :)
OdpowiedzUsuń