Oto na jakie wyliczenia natknęłam się w dzisiejszym RedEye:
Dla tych, którzy z angielskim nie są za pan brat:
71,5 % respondentów odpowiedziało, że będzie w tym roku celebrować Halloween w jakikolwiek sposób, tak oto:
45% przebierze się w kostium,
36,2 % wyda lub wybierze się na przyjęcie,
15,1 % przebierze swoje zwierzę w kostium,
75,7% będzie rozdawać cukierki,
50,3% wyrzeźbi dynię.
Zwyczaje te, choć może niekoniecznie podtrzymywane, znane są w Polsce. No może jeden z nich wydaje się być jeszcze niespecjalnie rozpowszechniony- przebieranie zwierząt. A tu, no cóż, jest to naprawdę powszechne. Sklepy, nie tylko zoologiczne, prześcigają się w pomysłach na kreacje dla naszych milusińskich. Już w jednym z sierpniowych postów prezentowałam zdjęcie przedstawiające zwierzęce przebrania halloweenowe w sklepie Michaels:
A takie oto urocze stroje dostępne są w sklepie zoologicznym Petco:
![]() |
http://www.petco.com |
Jakby mało było przebierania zwierząt na swój "domowy użytek", organizowane są specjalne parady połączone z konkursem na najlepszy kostium, ot chociażby zeszłoweekendowy Halloween Pet Parade And Costume Contest.
![]() |
http://abclocal.go.com/wls/gallery?section=news/local&id=8855265&photo=3 |
A Wy wczuliście się już w jakieś halloweenowe zwyczaje? Co sądzicie o przebieraniu naszych domowych zwierzaków? YAY or NAY? :)
Nay, nie sądzę żeby zwierzaki podchodziły do tego równie entuzjastycznie co ludzie. À Ty jak tam, szykujesz już kostium dla gadzinki?
OdpowiedzUsuńno ja też właśnie mam mieszane uczucia...
UsuńNa Halloween nie, ale mam mały pomysł na Święta ;]
Mini czapeczka i broda z waty? :D hihi... nie zapomnij zdjęcia wrzucić ;)
UsuńMnie Halloween nie przekonuje, przebieranie zwierzakow tym bardziej :P
OdpowiedzUsuńTutaj tez Halloween jest bardziej obchodzone, glownie przyozdabiane sa wystawy sklepowe no i czasem ktos zadzwoni do domu- ale do ameryki jeszcze daleko
pozdrawiam !
Ja też kiedyś nie byłam jakąś wielką entuzjastką, ale tutaj... nie da się od tego uciec :P
UsuńHalloween tak, ale mój kot nie ma aż takiego poczucia humoru by znieść przebieranki.
OdpowiedzUsuńMyślę, że mało które zwierzę ma :D
UsuńWidać na fotografiach załączonych w poście.
UsuńNie mam nic przeciwko przebieraniu zwierzaków, ale oczywiście nie na siłę. Jeśli zwierzak bardzo nie chce, to uważam że zmuszanie jest bez sensu.
OdpowiedzUsuńParada przebranych zwierzaczków? :D
Ja się nie wczułam w Halloween,bo tutaj we Fr nie na aż takiego Halloweenowego szału a Panna Miau stanowczo nie da się przebrać:P
Tak sobie myślę, że jak te zwierzaki od małego muszą się zmagać z takimi fantazjami właścicieli, to chyba się w końcu przyzwyczajają :P nie byłam na tej paradzie, ale na zdjęciach nie widać, żeby psiaki się jakoś męczyły...
UsuńA może Panna Miau założy chociaż gustowną, halloweenową obróżkę? :)
Moim zdaniem to idiotyzm. Pewnie teraz część z Was się oburzy, jednak nie powstrzyma mnie to przed tym stwierdzeniem.
OdpowiedzUsuńNie rozumiem większość amerykańskich świąt, obrzędów czy czegokolwiek. Uważam, że ślepe kopiowanie zwyczajów USA do Polski, do niczego dobrego nie doprowadzi. Mamy swoje piękne tradycję, a dlaczego o nich nie pamiętamy?
Ale mówiąc idiotyzm masz na myśli Halloween, zwierzęce przebieranki czy obydwa zjawiska?
OdpowiedzUsuńJa lubię amerykańskie święta, głównie dlatego, że są tutaj obchodzone na wesoło, a nie jak w Polsce, gdzie większość świąt to powód do "zadumy i refleksji". Zgadzam się jednak, że i my mamy piękne tradycje, które niestety zaczynają zanikać (szczególnie te wywodzące się jeszcze z czasów pogańskich)... Ot, chociażby takie Dziady czy Noc Świętojańska.
I ja się też pod tym podpisuję, a co do amerykańskich świąt... inaczej się to widzi jeśli jest się w US, tam sama też pewnie bym je obchodziła, ale zapożyczanie jakoś sztucznie wychodzi. Każdy kraj ma swoje święta i dzięki temu jest fajnie i różnorodnie na świecie
UsuńDla mnie przebieranie zwierzaków ma coś z pajacowania :)
OdpowiedzUsuńHaloween zdecydowanie YAY, przebieranie zwierząt zdecydowanie NAY :)
OdpowiedzUsuńPrzebieranie zwierząt zdecydowanie na nie! Nigdy nie lubiłam tych stroi, nawet jakichś sweterków czy tym bardziej sukieneczek... Omg! Do samego Halloween nie mam zastrzeżeń, ale w tym roku chętnie bym się przebrała i zabawiła :)
OdpowiedzUsuń