2/03/2017

5 amerykańskich przekąsek w sam raz na Super Bowl

     Już w najblizszą niedzielę, 5 lutego,  w Houston w Teksasie odbędzie się chyba najbardziej wyczekiwane wydarzenie sportowe każdego roku- finał Super Bowl, czyli ligi futbolu amerykańskiego. W tym roku, na 51. już finale, w szranki staną drużyny New England Patriots oraz Atlanta Falcons, przy czym faworytami są ci pierwsi. Przyznaję bez bicia- fanką futbolu amerykańskiego nie jestem, ale finał Super Bowl oglądam co roku odkąd mieszkam w USA. Po pierwsze, z nadzieją, że w końcu poznam coś więcej niż podstawowe zasady tej gry; po drugie, żeby wiedzieć o czym wszyscy mówią; a po trzecie, bo za każdym razem jest to ogromne show. I nie chodzi tylko o samą grę, ale także, a może nawet przede wszystkim, o cały entourage- wielomilionowe reklamy puszczane w przerwach gry oraz half-time show, czyli koncert w połowie meczu, który zawsze dają gwiazdy muzyki i który okrzyknięty jest najchętniej oglądanym muzycznym show w ciągu roku. Tym razem na scenie wystapi Lady Gaga.

     Jeśli w tym roku będziecie oglądać transmisję Super Bowl i chcecie urządzić prawdziwie amerykańską imprezę, to przygotowałam dla Was zestawienie kilku najbardziej popularnych amerykańskich przekąsek, które możecie zaserwować, by jeszcze bardziej wczuć się w jankeski klimat. Smacznego!

1. Warzywa z dipem

Warzywa z dipem to najprostsza z propozycji, która nie wymaga absolutnie żadnych umiejętności kulinarnych, a jej przygotowanie zajmuje jakieś 5 minut. No, chyba że chcecie sami zrobić dip, to już inna sprawa, choć wcale nie wiele bardziej skomplikowana. Najpopularniejsze warzywa serwowane na takim talerzu to: kalafior, brokuły, seler naciowy, papryka i pomidroki koktajlowe, ale tak naprawdę nie ma tu żadnych żelaznych reguł. Mój ulubiony dip w tym przypadku to ranch, czyli sos śmietanowy z dodatkiem przypraw. Zwykle używam już gotowego, z firmy Hidden Valley.

fot.robotbutt.com


2. Krążki cebulowe

Krążki cebulowe to chyba najczęściej spotykany appetizer w amerykańskich barach. Jest to nic więcej, jak plasterki cebuli zapiekane w panierce na głębokim oleju. Czasami serwowane są dodatkowo z różnymi sosami, chociażby typowo amerykańskim barbecue. A ta serwetka w biało-czerwoną kratę, któą widzicie na zdjęciu poniżej, jest w amerykańskich barach chyba równie popularna co onion rings!

fot. partyexcuses.com
3. Chipsy z dipem szpinakowym

Wiadomo, że jak Ameryka, to muszą być chipsy, ale wcale nie muszą być to same chipsy i zwykłe chipsy. Po pierwsze, w Ameryce poznałam chipsy (nie chrupki!) kukurydziane, w tym także z fioletowej kukurydzy, które uwielbiam i które moim zdaniem prezentują się pięknie na talerzu. Już nie wspomnę o najnowszych wynalazkach typu chipsy z olejem kokosowym czy olejem z awokado. Wszystkie można śmiało podać w tym zestawieniu, choć chyba najlepiej sprawdzają się te tradycyjne kukurydziane. Jednak to, co najważniejsze w tym daniu to dip szpinakowy, szasami szpinakowo-karczochowy, zrobiony na bazie śmietany i czasami sera, oraz podawany na ciepło. W ameryce bez problemu można kupić takie sosy mrożone i jedynie odgrzać je w domu, ale jest to na tyle prosta rzecz, że każdy powinien podołać samodzielnemu wykonaniu, jeśli nie ma dostępu do gotowego sosu. I jeszcze jedna uwaga- dip szpinakowy najczęściej podawany jest z chipsami, ale równie dobrze można go zaserwować z dobrym pieczywem czy warzywami.

fot. blogginghigh
4. Zapiekana mozzarella

Oj tak, Amerykanie uwielbiają zapiekane przekąski, były już krążki cebulowe, teraz będzie ser, ale równie dobrze mogą jeść panierowane i zapiekane pieczarki czy inne produkty. Ma być panierka, ma być głęboki olej i już jest ok. Czy to zdrowo, czy to dietetycznie? Bez znaczenia, przecież to Super Bowl! Do zapiekanych paluszków serowych idealnie sprawdzają się wszelkie sosy pomidorowe.

.fot. damnthatlooksgood.com

5. Skrzydełka

Skrzydełka to wręcz must-have spotkań związanych z Super Bowl. Żeby było prawdziwie po amerykańsku, utaplane muszą być całe w sosie- najlepiej barbecue, chipotle albo buffalo. Jeśli potrzebujecie więcej inspiracji w kwestii sosów albo zwyczajnie lubicie skrzydełka i akurat jesteście w USA, to polecam zajrzeć do Buffalo Wild Wings, czyli najbardziej popularnej amerykańskiej restauracji specjalizującej się w skrzydełkach właśnie.

fot.extraordinarybbq.com.

Jeśli uważacie, że wszystkie powyższe propozycje są zbyt łatwe i zbyt banalne, a Wy przecież chcecie przygotować najbardziej wypasioną imprezę w mieście, to zawsze możecie pójść o kilka kroków dalej i w ramach przekąski w trakcie meczu przygotować... najprawdziwszy stadion futbolu amerykańskiego. Cokolwiek postanowicie- bawcie się dobrze i jedzcie smacznie!

fot.i.ytimg.com


4 komentarze:

  1. No tak Amerykanie uwielbiaja takie przysmaki ......ja powiem Ci ze tez czasami uwielbiam te smakolyki. Choc Super Bowl nie jest moim ulubionym sportem. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ludzie, omijacie sieciowke Buffalo Wild Wings szerokim lukiem, gorszego swinstwa w zyciu nie jadlam - BARDZO tlusto, BARDZO slono, po prostu NIESMACZNIE! Zwykle skrzydelka na ostro z BJ's smakuja o niebo lepiej, a najlepsze sa takie przyrzadzone na rozne sposoby w domu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają apetycznie ^_^

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Pamiętnik Emigrantki , Blogger