9/01/2016

5 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć o Labor Day

     W najbliższy poniedziałek w Stanach Zjednoczonych przypada Labor Day. I choć nazwę tę można przetłumaczyć jako "Święto Pracy", to w dzisiejszych czasach z polskim odpowiednikiem ma niewiele wspólnego. Z czym więc wiąże się amerykański Labor Day i czym właściwie jest? O tym w dzisiejszym poście!



1. 

Historia Labor Day sięga lat 80. XIX wieku i wiąże się z powstaniem ruchów i związków robotniczych. Niegdyś, jako alternatywę, rozważano ustanowienie Święta Pracy 1 maja, czyli w dzień Międzynarodowego Święta Pracy, jednak z tej opcji zrezygnowano, aby uniknąć skojarzeń z ruchem socjalistycznym. Ostatecznie, w 1894 roku, postanowiono, że Labor Day będzie celebrowany w pierwszy poniedziałek września. Warto wspomnieć, że jest to święto federalne, co oznacza że obchodzone jest w całym kraju, a instytucje typu urzędy państwowe czy szkoły są tego dnia zamknięte.


2

Co ciekawe, powstanie Międzynarodowego Święta Pracy związane jest częściowo z Chicago! To tutaj bowiem robotnicy, zmęczeni wyzyskiem i niskimi płacami, założyli związki i przeprowadzili demonstrację, której jednym z głównych celów było wywalczenie 8-godzinnego dnia pracy (do tamtej pory standardem był 12-godzinny dzień pracy). Owa demonstracja odbyła się 1 maja 1886 roku, a uczestniczyło w niej kilkadziesiąt tysięcy osób.


3. 

Ale wróćmy do czasów współczesnych! Jak wspomniałam, Labor Day obchodzony jest zawsze w pierwszy poniedziałek września. Tym samym tworzy on długi weekend, który zwyczajowo oznacza zakończenie sezonu letniego. Nota bene, sezon letni zaczyna się w długi weekend stworzony przez inne święto- Memorial Day- które obchodzone jest w ostatni poniedziałek maja. Jak więc nietrudno policzyć- sezon letni w USA trwa nieco ponad 3 miesiące. To w tym czasie otwarte są miejskie plaże, baseny, i tym podobne atrakcje. Ów "sezon letni" nie ma jednak większego związku z rokiem szkolnym. Inaczej niż w Polsce, w Ameryce daty rozpoczęcia i zakończenia roku szkolnego są różne dla różnych szkół, i tak na przykład niektóre dzieci poszły do szkoły już 2 tygodnie temu, a inne dopiero w miniony poniedziałek.


4. 

W niektórych miastach, na przykład w Nowym Jorku, odbywają się niewielkie parady z okazji Święta Pracy. Trzeba jednak pamiętać, że są to typowo amerykańskie wydarzenia, których nie można wiązać z polskimi pochodami 1-majowymi. Większość Amerykanów spędza ten długi weekend z rodziną, wyjeżdżając poza miasto lub po prostu ciesząc się ostatnimi dniami lata i... grillując. Ewentualnie wybierają się do swoich ukochanych centrów handlowych, gdzie Labor Day jest świetną okazją do urządzenia sklepowych wyprzedaży. Jeśli natomiast mówimy o Chicago, to w Labor Day Weekend odbywa się tu między innymi Taste of Polonia- największy festiwal polonijny.


5. 

Niepisaną zasadą mody w Ameryce jest zakaz noszenia białej lub lnianej odzieży pomiędzy Labor Day a Memorial Day. Pamiętam, że kiedy usłyszałam to krótko po moim przylocie do USA, od nauczycielki w szkole ESL, byłam nieźle zaskoczona. Tak naprawdę do tej pory nie mogę z pewnością powiedzieć skąd wziął się ten zwyczaj (ponoć od dawnej klasy wyższej), ale za to z całą pewnością mogę stwierdzić, że Amerykanie raczej nie za bardzo przywiązują się do tej zasady. O ile lnu zimą faktycznie nikt nie nosi, co wiąże się raczej z powodami praktycznymi niż obawą o popełnienie faux-pas, o tyle biel jest spotykana na ulicach przez cały rok. Nie stresujcie się więc przy pakowaniu walizek, jeżeli odwiedzacie Stany zimą ;)




I to tyle na dzisiaj. 
Życzę Wam miłego weekendu, a sama uciekam świętować amerykański koniec lata. 
Do następnego!





4 komentarze:

  1. Bardzo zaciekawił mnie ten post :) Przyznam szczerze, że niewiele wiedziałam o Labor Day (no i wciąż mylił mi się on z Memorial Day:D - tzn wiedziałam, że jedno oznacza początek a drugie koniec lata, ale nigdy nie byłam pewna które jest które!).
    Nie słyszałam w życiu zasady dotyczącej nienoszenia lnu i bieli poza sezonem :D Mam nadzieję, że Południe ma w tym względzie taryfę ulgową bo u nas nawet jesienią jest po 28-29 stopni więc bez białych rzeczy ani lnu ani rusz:D :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w obecnych czasach ani na północy, ani na południu nikt się nie przejmuje tą dziwną zasadą :)

      Usuń
  2. Mnie tez zaskoczyly te informacje o Labor Day. Smuci mnie tylko to, ze zamiast swietowac i spedzac czas z rodzina duza czesc osob musi pracowac w ten dzien zwlaszcza w sklepach, zeby inni mogli robic zakupy. Oczywiscie w ten dzien sa kolejne duze obnizki. ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Zresztą podobnie jest ze Świętem Dziękczynienia i Black Friday- ludzie zamiast cieszyć się rodzinnym obiadem, wolą stać w kolejkach do sklepu ;(

      Usuń

Copyright © 2016 Pamiętnik Emigrantki , Blogger