12/20/2015

5 filmów świątecznych z Chicago w tle

     Mimo że pogoda, przynajmniej w Chicago, wcale na to nie wskazuje, to Święta już prawdziwie za pasem. Większość z Was pewnie kończy domowe porządki, robi listę ostatnich zakupów, bierze się do gotowania albo wiąże właśnie kolorowe wstążki na pakunkach pod choinkę. Kiedy jednak przedświąteczne zamieszanie dobiegnie końca i siądziecie w końcu wraz z Waszymi pełnymi brzuchami w wygodnym fotelu, z lampką grzanego wina albo kubkiem gorącej herbaty w ręku, włączycie telewizor albo laptopa to... dlaczegóż by, pozostając w świątecznym klimacie, nie przenieść się na chwilę do Chicago? 

     Dziś przygotowałam dla Was krótkie zestawienie świątecznych filmów, które kręcone były lub których akcja dzieje się w Chicago. Część z nich może dopiero poznacie, część z pewnością już znacie, ale być może teraz spojrzycie na nie z innej, chicagowskiej, strony? Zapraszam!


1. Kevin sam w domu (Home Alone, 1990)


    "Kevin sam w domu" jest już tak kultowym filmem, że trudno mi uwierzyć, aby ktoś mógł nie znać przygód chłopca, który na skutek niefortunnego zbiegu okoliczności został sam na święta i musiał stawić czoła dwóm włamywaczom, którzy jako cel obrali sobie jego dom.


     Jednak być może nie wszyscy wiedzą, że dom, w którym kręcone były filmowe sceny mieści się niedaleko Chicago, w miejscowości Winnetka. I mimo, że jedyną atrakcją jest zrobienie sobie przed nim zdjęcia, jest to obowiązkowy punkt zwiedzania Chicago, kiedy tylko goszczą u mnie znajomi spoza miasta.
       Co ciekawe, dom całkiem niedawno był na sprzedaż, dzięki czemu w Internecie pojawiły się zdjęcia z wnętrza. Fani Kevina mogą więc zobaczyć, jak wystrój zmienił się od czasów kręcenia scen filmu.

więcej zdjęć TUTAJ
     Jeśli jesteście fanami filmu, to być może zainteresuje Was 17 ciekawostek, natomiast o innych znanych domach w Chicago i okolicach możecie przeczytać w TYM starszym poście.


2. Przetrwać Święta (Surviving Christmas, 2004)


     "Przetrwać Święta" to historia samotnego, młodego milionera (w tej roli Ben Aflleck), który marzy o spędzeniu rodzinnych świąt. Jako że sam nie posiada rodziny, postanawia opłacić ludzi, którzy mieszkają w domu z jego dzieciństwa, aby przyjęli go pod swój dach na kilka dni i pomogli mu poczuć świąteczny klimat. 
     Mimo iż film nie ma rewelacyjnych recenzji, moim zdaniem jest ciekawą propozycją w kategorii filmów świątecznych. Jest rodzinnie, śmiesznie, romantycznie i świątecznie- czyż nie tego właśnie oczekujemy? ;)
     Akcja filmu dzieje się w Chicago i tutaj też kręconych było wiele scen. Na przykład, na początku filmu podziwiać można widok na Lake Shore Drive.


     Co ciekawe, w jednej ze scen Affleck podaje dokładny adres domu, który będzie centrum akcji: 2 Edgewood Road w Lincoln Wood, lllinois. Jest to jednak adres fikcyjny, a w rzeczywistości dom, który widzimy w filmie, znajduje się przy 6748 Ionia Avenue, Chicago.


      Jeśli są tu jacyś fani "Przetrwać Święta"- być moze zechcecie rozwiązać krótki quiz? :)


3. Fred Claus- Brat Świętego Mikołaja (Fred Claus, 2007)


     "Fred Claus" to przygody brata Świętego Mikołaja, zgorzkniałego mężczyzny w średnim wieku, który nieoczekiwanie musi udać się na Biegun Północny i zastąpić swojego brata w jego obowiązkach.
      Wprawdzie akcja filmu dzieje się głównie w sztucznie stworzonym świecie Świętego Mikołaja, jednak część scen filmowana była w Chicago. Może nie zobaczycie tu żadnych charakterystycznych ujęć dla Wietrznego Miasta, ale zdecydowanie widać klimat wielkomiejskiej Ameryki. Na przykład w scenie z kolędnikami na ulicy Michigan.

  


4. Święta Last Minute (Christmas with the Kranks, 2004)


     Luther i Nora Krank postanawiają w tym roku inaczej spożytkować pieniądze- zamiast wydawać je na prezenty i dekoracje świąteczne, wybierają się w rejs na Karaiby. Jednak wskutek nieoczekiwanego zwrotu akcji przyjdzie im zostać w domu i przygotować Święta na ostatnią chwilę. Jak im to wyjdzie?
       Akcja filmu, opartego zresztą na powieści  Johna Grisham'a "Skipping Christmas", osadzona jest w miasteczku Riverside, czyli całkiem niedaleko Chicago. Jednak o ile w przypadku "Home Alone" czy "Surviving Christmas" można bez problemu odnaleźć na mapie domy, w których mieszkali filmowi bohaterowie, o tyle w przypadku państwa Krank na próżno będziemy szukać rzeczywistych lokalizacji, bowiem na potrzeby filmu stworzone zostało całe sąsiedztwo, które wyglądało tak:



Więcej zdjęć z planu można obejrzeć TUTAJ.


5. Cud na 34. ulicy (Miracle on 34th Street, 1994)


     Ciepły i inspirujący film o magii Świąt i prawdziwym Świętym Mikołaju, który musi stanąć przed sądem, by udowodnić swoją tożsamość.
      Akcja filmu osadzona jest w Nowym Jorku, ale wiele scen filmowanych było w Chicago, jak na przykład te:

Holy Name Cathedral; 730 N. State Street, Chicago, obecnie i scena z filmu 
Bilandic Building, 160 N. LaSalle St, Chicago, w filmie jako Coles Department Store
Lincoln Zoo


     I tak oto dobrnęliśmy do końca chicagowskiego zestawienia świątecznych filmów. Mam nadzieję, że dostarczyłam Wam kilku inspiracji na dopełnienie poświątecznego lenistwa. A jeśli już się nie zobaczymy w najbliższych dniach, to wszystim Wam życzę Wesołych Świąt :)


p.s. Wpadajcie na Instagrama (chicagowianka), tam postaram się być na bieżąco z nowinkami zza oceanu :)


9 komentarzy:

  1. Oglądałam pierwsze dwa filmy. Może uda mi się obejrzeć kolejne trzy, ale raczej po świętach. Jutro lecę do PL i mam już dość intensywny grafik, jak to zwykle bywa. Pozdrawiam i Wesołych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miracle on 34th Street, znane u nas jako Das Wunder von Manhattan, jest jednym z moich ulubionych bozonarodzeniowych filmów i w tym roku tez nie zabraklo go w programie telewizyjnym ;)
    Zycze milych Swiat!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzy filmy znam, reszta do nadrobienia:)
    Dziękuję i również życzę spokojnych kolorowych świąt!:)
    Instagram zaobserwowałam:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy reportaż.prosimy o więcej.Miłych Świąt Bożego Narodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego Rodaczko!!! :) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedługo mam przeprowadic się do Chicago na dwa lata. Taka 'mała delegacja'. Szukając materiałów w internecie natknęłam się na Twojego bloga...po przeczytaniu tego artykułu mam jedno przemyślenie: I can't wait to see Chicago :) pozdrowienia z Gdyni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak można sie z tobą skontaktować ? Mam pare pytań

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Pamiętnik Emigrantki , Blogger